Harce "Goniacka na wiesne" PDF Drukuj Email
Wpisany przez pwd. Agata Kułach wędr. | niedziela, 07 kwietnia 2019 20:20

W miniony weekend jedenaście druhen z całej Chorągwi pojechało do Zakopanego aby wziąć udział w harcach samarytanek.

 

 

Sobota:

Po przyjeździe do Zakopanego i szybkiej wizycie w harcówce Obwodu Tatrzańskiego ruszamy do Muzeum Tatrzańskiego aby poznać historię i tradycję Podhala, Tatr i Zakopanego. Eksponaty dotyczą wnętrz domów górali, sprzętów codziennego użytku, geologii, fauny i flory tatrzańskiej.

 


Pędzimy na obiad odwiedzając po drodze kościół pod wezwaniem Najświętszej Rodziny w którym ślub brali Olga i Andrzej Małkowscy a następnie Stary Kościółek oraz ulicę Kościeliską gdzie znajduje się dużo drewnianych domów charakterystycznych dla Zakopanego.

 


Po obiedzie mamy gości. Druhny z Tatrzańskiego Hufca Harcerek "Wywierzysko" wraz z oprawą muzyczną, gdzie gra jeden z druhów Tatrzańskiego Hufca Harcerzy, prezentują nam jak wygląda taniec i muzyka góralska a zaraz po krótkim pokazie same mamy okazję nauczyć się podstaw tańca góralskiego!

 


Po tańcu czas na odpoczynek, ale kreatywny.

Kolejne zajęcia, tym razem z malarstwa na szkle, które wyróżnia sztukę Podhala.

Uczą nas malować lokalne artystki, które wyjaśniają zasady obowiązujące w tej technice malowania oraz podpowiadają w jaki sposób uporać się z wybranymi przez nas wzorami. Jak nam poszło?

Sami oceńcie! ;)

Na zakończenie dnia czeka nas pyszna kolacja z tradycyjnych MOSKOLI z masełkiem czosnkowym oraz kominek na temat stopnia wędrowniczki.

 

 

Niedziela:

Wstać było ciężko po tak emocjonującym dniu, ale przed nami kolejne przygody.

Po pobudce, śniadanku i pakowaniu wyruszamy w góry. Najpierw busem na Zazadnią i kolejno wędrujemy na Wiktorówki, aby uczestniczyć tam we Mszy Świętej. Po mszy i drugim śniadaniu udajemy się na Polanę Rusinową, gdzie do wykonania mamy harce.

Schodzimy z gór, jemy obiad i pakujemy się aby zakończyć harce powrotem do Krakowa.

 

Dziękujemy wszystkim uczestniczkom za udział! Mamy nadzieję, że zapamiętacie tę przygodę na długo! ;)

Agata i Julka

 

 
Kurs Metodyki Zuchowej "Pryzmat" 2018 PDF Drukuj Email
Wpisany przez phm. Sylwia Domoń HR | piątek, 01 lutego 2019 00:00

 

Tegoroczny Kurs Metodyki Zuchowej „Pryzmat” 2018 rozpoczął się już w maju naszym pierwszym biwakiem. Kolejno miałyśmy możliwość spotkać się na sierpniowym obozie. 12 pełnych energii i chętnych do zdobywania nowej wiedzy kursantek przemierzyło wiele kilometrów, żeby dostać się do Małopolski. Pokonując 662 km przyjechała do nas Zosia z Szczecina. 449 km miały do przejechania Magda oraz Zuza z Poznania a 271 km pociągiem z Wrocławia  przemierzyła Karolina.  Pozostałe 10 Małopolskich kursantek rowerem, busem czy autem przedostały się  na miejsce naszej sierpniowej zbiórki.

Wszystkie 12 kursantek 17 sierpnia rozpoczęły swoją wspólną  kursową wędrówkę przemieszczając się do Lubomierza.  W drewnianym domu na zboczu góry, skąd mogły podziwiać gorczańską przyrodę rozpoczęłyśmy wspólną kursową przygodę.

Bogatsze o biwakową wiedzę, pamiętałyśmy o realizacji naszych kursowych postanowień zanotowanych na świeczkach. Pamiętałyśmy o widmach naszych zastępów oraz o dzieleniu się miłym słowem na kartkach z naszymi zdjęciami.  Siadając do wspólnych obiadów, chętnie losowałyśmy tajemnicze karteczki z zielonego słoika, które stawały się tematami naszych obiadowych rozmów. Nie zabrakło przy nich zdziwień, rozczarowań czy nowych inspiracji. Kursantki z „zagranicznych „ miast miały możliwość zobaczyć jak pracują nasze gromady. Dziewczyny dowiedziały się jak ważną rolę pełni opiekunka szóstki a my dowiedziałyśmy się jak wygląda dobre świeczkowisko.

Po kilku dniach sielskiej rozmowy o komunikacji z drugą osobą, zuchowym świecie czy tajnikach tego jak rozmawiać bez przemocy,  zapakowałyśmy nasze plecaki i wyruszyłyśmy na nocne podbój gorczańskich szczytów.  Z 15 latarkami, czekoladą, wodą i zapasem chusteczek zdobyłyśmy o świcie Turbacz, pełen porannych promieni dopiero  wschodzącego słońca.

Piękne słońce budziło nas później wielokrotnie. W hamakowej dolinie kadry gdzie obok kursantki zamieszkały w małej bacówce w Kowańcu, spędziłyśmy kolejne kursowe dni.  Spędzałyśmy czas rozmawiając o prawie harcerskim, historii ruchu zuchowego czy problemach wychowawczych w gromadach. Nie zabrakło podbojów tatarów, braku wody w studni czy kąpieli w basenowym prysznicu.

Ostatnim miejscem na naszej kursowej mapie były Staniątki. Spotkałyśmy się tam z Kursem Metodyki Harcerek, gdzie wspólnie rozmawiałyśmy o współpracy gromady i drużyny. Rozmowa o przyrzeczeniu harcerskim, pomoc w ogrodzie oraz zwiedzanie kościoła pomogło nam odsapnąć po intensywnym czasie zadań i pozwoliło spokojnie pomyśleć o minionych dniach kursowych. Pełne refleksji, bogate w nowe spostrzeżenia i wnioski zakończyłyśmy nasz kurs o świcie w polu słoneczników. Kursantki ponownie przemierzały kilometry aby wrócić do domu a my kadrą wyciągnęłyśmy wnioski na przyszłe lata.

Cała kursowa machina miała możliwość toczyć się dzięki wielkiemu zaangażowaniu mojej cudownej kadry. Gabi, Kasia, druga Kasia i Zuza sprawiły że miałam motywację do działania, byłam gotowa na rozmowę i czując ich niezwykłe wsparcie wiedziałam, że jesteśmy w stanie  poradzić sobie z każda sprawą. Dziewczęta chylę czoła za to co zrobiłyście, za pchanie mnie do pracy, za rozmowy o „konsekwencji” , za przytulanie gdy nam było trudno. Czapki z głów dla tych kobiet.

 

Komendantka KMZ 2018

Phm. Sylwia Domoń HR

 
Relacja z biwaku kursu podharcmistrzyń PDF Drukuj Email
Wpisany przez phm. Anna Sułkowska | niedziela, 09 grudnia 2018 14:40

W dniach 26 - 28.10 odbył się pierwszy biwak kursu podharcmistrzyń „Watra”. Osiem druhen rozpoczęło swoją kursową przygodę od przyjazdu na miejsce biwaku - chaty w Pogwizdowie. Tam czekała na nas pyszna kolacja przygotowana przez kadrę kursu. Wieczorem miałyśmy okazję bliżej się poznać, zobaczyć różne ciekawe zakamarki chaty oraz przemyśleć cele, które chcemy realizować podczas całego kursu.


Podczas zajęć drugiego dnia zastanawiałyśmy się jakie cechy powinna mieć opiekunka stopnia oraz jak ważną pełni rolę, poznałyśmy również etapy prowadzenia próby instruktorskiej. Miałyśmy okazję brać udział w queście w Nowym Wiśniczu, gdzie poznałyśmy bliżej tą malowniczą miejscowość oraz udałyśmy się na zwiedzanie zamku. Po powrocie sprawdziłyśmy naszą wiedzę na temat różnych funkcji oraz poruszyłyśmy temat demokracji w organizacji.  Kominek rozwiał wszystkie nasze wątpliwości odnośnie tego kim jest podharcmistrzyni.


Ostatniego dnia rozmawiałyśmy o problemach, które dostrzegamy w naszych środowiskach. Wspólnie decydowałyśmy, który z nich uważamy z najważniejszy oraz dlaczego warto mu się bliżej przyjrzeć. Biwak zakończyłyśmy mszą świętą w kościele w Bochni.

 

 
11.11.2018 r. - okiem Komendantki PDF Drukuj Email
Wpisany przez phm. Nina Wojda HR | niedziela, 09 grudnia 2018 14:36

 

Drogie Druhny!

Chciałabym Wam wszystkim bardzo podziękować za tak wspaniały udział w obchodach setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez nasz kraj. 
Chciałabym przy tej okazji podziękować każdej zuchence, druhnie i instruktorce (także tym w rezerwie) za udział w tych wydarzeniach, czy to w Krakowie (wspaniale było Was zobaczyć), czy to "u siebie". Jestem bardzo ciekawa jak świętowałyście w swoich miejscowościach - mam nadzieję, że podzielicie się z nami relacjami z tych obchodów np. na stronie internetowej chorągwi. 

Chciałabym też skorzystać z tego miejsca i szczególnie podziękować (już nie było sensu przedłużać apelu): 
- pocztowi sztandarowemu i całej 1 SDH "Gniazdo" za reprezentowanie Chorągwi i  Związku  na Wawelu i podczas uroczystości państwowych,
- 6 KDH Źródło, która reprezentowała naszą Chorągiew i cały ZHR na uroczystościach państwowych w Warszawie,
- hufcowi służbowemu za wzorowe wykonanie swoich zadań,
- Ani Sułkowskiej, Ani Bartuzi i wszystkim osobom prowadzącym warsztaty i zajęcia - za przygotowanie i koordynację części merytorycznej, 
- Agnieszce Dąbrowskiej i Kasi Bieroń, za szlifowanie rozkazu do późnych godzin nocnych,
- Komisji Instruktorskiej i opiekunkom za przygotowanie wyjątkowych, sobotnich  mianowań,
- Uli Kret - za wspaniałą służbę, konsultacje nazw hufców i dbanie o to, by ważne informacje dotarły do wszystkich zainteresowanych,
- Karolinie Frankowskiej za przygotowanie tego wyjątkowego apelu (niemieszczącego się w ramach żadnego regulaminu),
- całej komendzie chorągwi, za zadbanie o drobne szczegóły i o to abym nie musiała się niczym martwić,
- druhom z Małopolskiej Chorągwi Harcerzy - za wspaniałą współpracę i werble:) 

Życzę nam wszystkim, aby atmosfera tego naszego świętowania: w radości, wspólnocie i otwartości towarzyszyła nam na co dzień, nie tylko w mundurach. 
Zachęcam także do refleksji nad dzisiejszą datą. Dzień, który dla Polski i kilku innych państw jest radosnym momentem świętowania niepodległości, jest jednocześnie rocznicą końca straszliwej wojny. Zachęcam Was także do refleksji i załączam tekst, którego fragment wykorzystałam, jako cytat w dzisiejszym rozkazie. Mam nadzieję, że stanie się on przyczynkiem interesujących rozmów i wymiany poglądów. 

Czekam na relacje zdjęciowe od  towarzyszących nam dzisiaj niezliczonych fotografów!

Czuwaj! 
Hanka Feczko 
komendantka 

 

 
Harcerska Piosnka PDF Drukuj Email
Wpisany przez phm. Nina Wojda HR | wtorek, 20 listopada 2018 16:13
Druhny i Druhowie!

Z okazji 100-lecia odzyskania Niepodległości oraz Roku Harcerstwa w Polsce przygotowaliśmy dla Was coś niezwykłego! Z radością przekazujemy w Wasze ręce oficjalną płytę ZHR'u "Harcerska Piosnka".

Na płycie, która jest również dostępna na stronie www.zhr.pl,  prezentujemy 14 harcerskich piosenek w całkiem nowych aranżacjach! Usłyszycie m.in. Ramię pręż, Zielony płomień, Mały obóz, Krajkę. Wykonawcami są muzycy polskiej estrady - obecni i byli członkowie Szczepu "Słowiki" z Krakowa.

Projekt współfinansowany jest w ramach projektu Narodowego Centrum Kultury "Kultura - Interwencje 2018" oraz objęty jest Protektoratem Prezydenta RP Andrzeja Dudy. 
Dostaliśmy finansowe wsparcie również od S
towarzyszenia Phari.

Stowarzyszenie Phari to grupa żeglarzy otwartych na nowe działania i nietuzinkowe projekty. Swoim zamiłowaniem do sportu i żeglugi łączą środowiska i pokolenia. Poznaj Stowarzyszenie Phari gdzie pasja łączy się z dobrą zabawą a żeglarstwo jest dostępne dla każdego kto chce poczuć wiatr we włosach!

Odwiedź nas na www.phari.pl lub na facebooku i stwórz z nami swoją własną żeglarską przygodę!

 

płyty

 
Relacja z kursu metodyki harcerek Eufonia 2018 PDF Drukuj Email
Wpisany przez phm. Aleksandra Żmuda HR | czwartek, 25 października 2018 20:58

Eufonia to harmonia dźwięków, piękny brzmieniowo ton oraz dział poetyki, który tworzy wiersze o przyjemnym brzmieniu.


W dniach 17-29 sierpnia 2018 odbyłyśmy drużyną kursową samodzielny obóz. Podczas wędrówki na trasie chatka Pod Potrójną - chatka na Pietraszonce - opactwo sióstr Benedyktynek w Staniątkach uczyłyśmy się jak wprowadzać harmonię (naturalność) w działaniach z drużyną, a w szczególności w pracy z Zastępem Zastępowych.

 

 

Rozwijałyśmy swój zmysł słuchu, aby być bardziej otwartymi na dialog i wsłuchiwanie się w potrzeby innych. Miałyśmy okazję doświadczyć, słuchać, jak pracują inne jednostki i zdobywałyśmy umiejętność wyboru tego, co wartościowe dla naszych drużyn.

 

 

Podczas obozu odkrywałyśmy świat ptaków poprzez ich poranną obserwację i nasłuchiwanie ze specjalistą oraz współzawodnictwo. Już teraz wiemy, że mysikrólik waży 3 gramy a jak się spasie to 4. Zachęcam też do zobaczenia, jak wyglądają ptaki z rodziny organków.

 

 

W 13 dni  odwiedziłyśmy Kocoń i Kocierz Rychwałdzki, odbyłyśmy wycieczki zastępów do Żywca i dalej na Pietraszonkę, zdobyłyśmy Baranią Górę, dyskutowałyśmy o tym, co znaczą dla nas kolejne punkty Prawa Harcerskiego, zjadłyśmy z Naczelniczką Harcerek rybę z ogniska oraz szakszukę, spotkałyśmy się z Kursem Metodyki Zuchowej Pryzmat w Staniątkach, by opracować plany współpracy gromad zuchenek i drużyn harcerek oraz zastanowić się jak pracować z Przyrzeczeniem Harcerskim w drużynach pod okiem Komendantki Małopolskiej Chorągwi Harcerek.

 

 

Pływałyśmy na żaglach na jeziorze Żywieckim, udzieliłyśmy wywiadu w radiu Istebna, przeszłyśmy szkolenie p-poż z przedstawicielem Powiatowej Straży Pożarnej z Żywca i z samego rana nauczyłyśmy się modlić jutrznią. A to oczywiście nie wszystko!

 

 

Bardzo dziękuję kursantkom i kadrze za to, że udało nam się stworzyć prawdziwą kursową drużynę! Kadro - Aniu, Kasiu, Mery, Misiu i Werko - biję pokłony, aby podziękować za Wasze zaangażowanie, wyciaganie wniosków, pomysłowość, żarciki i wzajemność oddziaływań - liczę na jeszcze więcej wspólnych przygód w przyszłości.

 

 

Tym z Was, które  pełniły funkcję szefowych kuchni, prowadziły zajęcia, donosiły nam jedzenie i wspierały dobrym słowem zaręczam, że bez Waszej pomocy cały Kurs Metodyki Harcerek Eufonia 2018 nie okazałby się sukces. Stokrotne dzięki!

 

komendantka KMH Eufonia

phm. Aleksandra Żmuda HR

 

P.S. Każda drużynowa wie, że najlepsze kursy E!

 

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 2 z 54