Relacja z kursu metodyki zuchowej "Pryzmat" 2015 PDF Drukuj Email
Wpisany przez phm. Aleksandra Mróz HR | sobota, 13 lutego 2016 12:08

Zgłoszenia na kurs trwają! Hufcowe mogą zgłaszać kursantki na kurs metodyki zuchowej "Pryzmat" do 31.03. (informacje niżej)

Zastanawiacie się, czego spodziewać się po takim kursie? Zapraszamy do przeczytania relacji z zeszłorocznej edycji "Pryzmatu" autorstwa sam. Julii Skrzypek.

 

Przygodę z kursem metodyki zuchowej “Przymat” 2015 rozpoczęłyśmy od biwaku 29.05.2015 roku. Przebyłyśmy krótką drogę do Lubomierza, gdzie czekała na nas nasza kadra w składzie: phm. Katarzyna Sęk HR , pwd. Sylwia Domoń wędr. oraz pwd. Małgorzata Boligłowa wędr. Po szybkim rozpakowaniu kilku najpotrzebniejszych rzeczy, z kursowymi teczkami w rękach i ogromnym zapałem do pracy , wzięłyśmy udział w pierwszych zajęciach. Przez całe trzy dni dowiadywałyśmy się o podstawowych aspektach pracy z zuchami m in. o posługiwaniu się ręką metody co przybliżyły nam pwd. Marta Zając wędr. oraz hm. Olga Rzońca HR , prawidłowym stosowaniu klamer tematycznych, a także o przepisie na idealną gawędę z Zofią Ozaist-Zgodzińską. Oczywiście nie spędzałyśmy całego czasu na zdobywaniu wiedzy; znalazłyśmy również chwilę na śpiewogranie, wspólne przygotowywanie posiłków, spacery oraz poznawanie siebie nawzajem. W końcu nadszedł czas powrotu do Krakowa. Od kolejnego spotkania, a tak dokładnie to wspólnej, długiej wędrówki, dzieliły nas 3 miesiące, które spędziłyśmy bardzo intensywnie. Zapoznawałyśmy się z lekturami kursowymi i podjęłyśmy się tajemniczego wyzwania, które postawiła przed nami nasza kadra. Wyzwanie miało pozostać tajemnicą, a jego efekt będą mogły podziwiać kursantki przyszłych kursów ,więc mogę jedynie zdradzić, że wymagało ono od nas anielskiej cierpliwości, zdolności manualnych oraz kilku metrów włóczki ;)

15.08.2015 roku nadszedł pierwszy dzień naszego wędrownego kursu. Przyjechałyśmy do miasteczka o nazwie Bystra, gdzie zamieszkałyśmy w domu sam. Weroniki Wojtali, która użyczyła nam swoich “czterech kątów” na kilka pierwszych dni kursu. Zaraz po przybyciu na miejsce przywitała nas druhna Aleksandra Łuszczyńska , która poprowadziła nam zajęcia dotyczące charakterystyki gromady. Pogoda dopisywała nam prawie przez cały dzień ! Piszę “prawie”, ponieważ podczas jednej z gier terenowych padłyśmy ofiarą ulewnego deszczu i gradu, ale na szczęście nie popsuło nam to humorów na nadchodzące dni. Podczas pobytu w Bystrej podjęłyśmy się pisania pierwszych zadań kursowych. Po zajęciach z naszą komendantką phm. Katarzyną Sęk HR o celach i metodach miałyśmy ręce pełne... poprawek do naszych pierwszych zadań kursowych ! Pod koniec dnia pwd. Zofia Merecik wędr, pwd.Gabriela Ziernicka wędr. oraz pwd. Sylwia Domoń wędr. zadbały o bardzo aktywną formę zajęć , więc nie było chwili aby którakolwiek z nas czuła się znudzoną bądź zniechęcona­ zdradzę, że nie obyło się bez walki balonami, budowania zuchówki z zapałek czy otwierania urzędu stanu cywilnego :)

 

 

18.08.2015 zmieniłyśmy miejsce naszego pobytu i po paru godzinach jazdy busem dotarłyśmy do Szkoły Podstawowej nr. 2 im. Stanisława Kostki w Lubomierzu. Już sam początek naszego pobytu zapowiadał się niezwykle miło , ponieważ przywitała nas pwd. Gabriela Kongstad wędr. i zapoznała nas ona zasadami, którymi powinnyśmy się kierować podczas przeprowadzania gier i zabaw z dziećmi. Następnego dnia rano wzięłyśmy udział w grze planszowej przygotowanej przez naszą oboźną Małgorzatę Boligłowę, z którą przebrnęłyśmy przez trudny temat cykli zabawowych ( który ostatecznie okazał się nie być aż taki straszny!;). Miałyśmy również ogromną przyjemność poznać hm. Renatę Adrian­-Cieślak HR, która zawodowo zajmuje się PR­em. Zajęcia te uświadomiły nam jak ważny jest wizerunek gromady w sieci i jak łatwo zaplątać się w świecie twitterów, facebooków czy innych stron ingerujących w naszą prywatność. Wieczorem spotkałyśmy się przy ognisku z hm. Anną Sampolską­Wiśnioch, z którą rozmawiałyśmy o misji jaką ma do spełnienia przyszła drużynowa. Przy okazji nauczyłyśmy się dwóch piosenek, które wywołały szeroki uśmiech na naszych twarzach, a były jednocześnie wspaniałymi śpiewajkami dla zuchów. Następnego dnia rano spakowałyśmy nasze placaki i wyruszyłyśmy w wielogodzinną wędrówkę z Lubomierza do chaty w Gorcach zwanej Bene. Pamiętam, że było dość upalnie, a nasze plecaki wypakowane rzeczami prywatnymi oraz jedzeniem z godziny na godzinę zdobywały nad nami znaczącą przewagę. Mimo zmęczenia i małych kontuzji nie zmarnowałyśmy okazji, by móc podziwiać gorczański krajobraz, oddychać świeżym, górskim powietrzem i napawać się widokiem natury w jej najlepszym wydaniu.

Około godziny 17:00 dotarłyśmy na Bene ­ potwornie zmęczone, ale z poczuciem ogromnej satysfakcji! Czas spędzony na Bene zapamiętamy jako niezwykle owocny: brak prądu, ciepłej, bieżącej wody, zadania wymagające od nas ciągłej współpracy i obowiązki związane z zajmowaniem się chatą sprawiły , że bardzo zżyłysmy się ze sobą. Oczywiście nie zapomniałyśmy o tworzeniu planu pracy, więc intensywnie przyswajałyśmy kolejne dawki nowej wiedzy. Z druhna komendantką przebrnęłyśmy przez temat planowania dni kolonijnych oraz fabuł, sprawy kwatermistrzowskie przedstawiła nam pwd. Magdalena Czajka wędr. , specyfikę cykli religijnych opowiedziała nam pwd. Adrianna Filipek wędr. a “problem” niepełnosprawnego dziecka w gromadzie pozwoliła nam przezwyciężyć pwd. Grażyna Aondo­Akaa wędr. Zajęcia dotyczące niepełnosprawnego dziecka w gromadzie nam wszystkim zapadną w pamięci na długo ; miałyśmy okazję poczuć co to znaczy zmagać się z niepełnosprawnością np. ruchową , więc spięte taśmami klejącymi miałyśmy za zadanie... umyć zęby. Tak prosta czynność okazała się być dla nas wręcz niewykonalna. Podobnie było z przejściem po linii prostej z zamkniętymi oczami czy odczytywaniu komunikatów jedynie z ruchu warg osoby mówiącej. Podczas wspólnej rozmowy, wszelkie wątpliwości związane z przynależeniem dziecka niepełnosprawnego do gromady zostały natychmiast rozwiane.

Na Bene nie spędziłyśmy tych kilku dni w zupełnej samotności! Dołączył do nas kurs metodyki harcerek “Eufrazja 2015”. Spotkałyśmy się wspólnie przy ognisku, poznałyśmy specyfikę naszych kursów i udało nam się choć trochę zintegrować. Następnego dnia pwd. Ewa Biernat i pwd. Gabriela Zielonka wędr, prowadziły nam zajęcia dotyczące współpracy między harcerkami, a gromada zuchową. Wspólnie, łącząc siły i pomysły kursantek obu kursów rozwiązywałyśmy problemy, które mogą nam stanąć na drodze podczas planowanej współpracy. Ciekawym doświadczeniem była “ zamiana kadry” i zajęcia dotyczące rozpisywania stopnia samarytanki, które przeprowadziła nam kadra kursu metodyki harcerek. Wieczorem czekała na nas pwd. Aleksandra Mróz HR, z którą przy ognisku miałyśmy okazję porozmawiać o prawie harcerskim i wymienić się naszymi przemyśleniami.

Następnego dnia rano zostałyśmy obudzone już przez naszą kadrę, która ze spakowanymi plecakami życzyła nam powodzenia i zostawiła mapę z zaznaczonym miejscem, do którego mamy się udać. Przez kilka minut byłyśmy nieco zszokowane takim obrotem spraw, ale szybko przygotowałyśmy śniadanie, rozdzieliłyśmy prowiant na drogę i 24.08.1015 wyruszyłyśmy w dalszą drogę. Okazało się, że naszym celem była Gorczańska Chata, do której dotarłyśmy po 3 godzinach wędrówki. Na miejscu zmuszone byłyśmy do wytężonej pracy ze względu na krótkie terminy oddawania zadań, a plan pracy nadal wymagał wielu poprawek. Żeby umilić nam ten stresujący czas, wieczorem zasiadłyśmy do smakowitej biesiady przy ognisku, kiedy to wymieniałyśmy się naszymi doświadczeniami związanymi z działalnością w różnych gromadach i środowiskach. Co było dalej? W skrócie: kończenie zadań, poprawki, rozmowy, sen... a więcej nie zdradzę! To już kolejna kursowa tajemnica, ale wspomnę, że następnego dnia rano wyjeżdżałyśmy z patentami zuchmistrzowskimi w rękach i nowiutkimi skórkami przy naszych mundurach :)

 

 
Kurs metodyki harcerek 2016 PDF Drukuj Email
Wpisany przez phm. Nina Wojda wędr. | niedziela, 07 lutego 2016 00:53

Ruszyły także zgłoszenia na Kurs Metodyki Harcerek! Niżej informacje o kursie zuchowym :)
Na zgłoszenia za pomocą formularza otrzymanego w mailu, druhny hufcowe mają czas do niedzieli 14 lutego.

Kursantką kursu metodyki harcerek może zostać druhna, która w momencie powołania na kurs  ma ukończony stopień samarytanki, jest co najmniej w I klasie liceum i pełni funkcję przybocznej lub chce założyć nową jednostkę.

Daty spotkań kursowych:

  • 18 lub 19 marca - zbiórka ZZtu kursu (nie dotyczy nowych kursantek)
  • 9 kwietnia - zbiórka kursu
  • 6-8 maja - biwak kursu (UWAGA! WCZEŚNIEJ NIŻ ZWYKLE)
  • 13-25 sierpnia - obóz kursu
Warunkiem ukończenia kursu jest obecność na zbiórce, biwaku i obozie.
Skład tegorocznej kadry oraz historyczne edycje kursu znajdziesz w zakładce po prawej stronie Kurs metodyki harcerek.

Eufrazja 2015
Eufrazja 2015

 

 
Kurs Metodyki Zuchowej "Pryzmat" 2016 PDF Drukuj Email
Wpisany przez phm. Nina Wojda wędr. | sobota, 06 lutego 2016 01:32

Ruszyły zgłoszenia na Kurs Metodyki Zuchowej "Pryzmat" 2016! Termin upływa 31. marca 2016.

Zgłoszenia dokonuje hufcowa druhny poprzez ankietę zgłoszeniową otrzymaną w e-mailu.

Warunki udziału:

  • rocznik '99 lub wcześniejsze

  • stopień samarytanki

  • ukończony kurs przybocznych zuchowych

  • regulaminowe umundurowanie

  • przeczytanie lektur kursowych

  • terminowe zaliczenie wszystkich zadań

Terminy:

  • 26-29.05 - biwak kursowy w okolicy Krakowa

  • pierwsza połowa sierpnia - obóz wędrowny

W razie pytań prosimy o kontakt na: kmzpryzmat[at]gmail.com lub bezpośrednio do komendantki kursu phm. Katarzyny Sęk HR na: kasiailonasek[at]gmail.com

KMZ 2015

Kurs Metodyki Zuchowej "Pryzmat" 2015

 

 

 

 
Biwak kursu podharcmistrzyń "Watra" PDF Drukuj Email
Wpisany przez pwd. Weronika Kleemann wędr. | poniedziałek, 30 listopada 2015 00:14

W weekend 24-25.10 odbył się kolejny biwak tegorocznego Kursu Podharcmistrzyń „Watra”.  Mimo licznych przeciwności losu udało nam się wyruszyć w piątkowy wieczór ekipą krakowską, niestety w pomniejszonym, acz nadal cennym, składzie (Hanka Feczko, Estera Klima, Zosia Merecik, Weronika Kleemann). Naszym celem były ziemie poniemieckie, a w szczególności tajemnicza Miedzianka, miasteczko, które zniknęło, a którego historię opisał Filip Springer w książce „Miedzianka. Historia znikania”. Fragmentów tego reportażu miałyśmy okazję posłuchać już podczas podróży dzięki audiobookowi z intrygującymi wstawkami muzycznymi.

Ostatecznie noclegu udzieliła nam „Szwajcarka”, najstarsze w Polsce schronisko. Nad ranem udałyśmy się do Trzcińska, skąd odbyłyśmy 3-minutową podróż pociągiem do Janowic Wielkich. Tam dołączyła do nas ekipa dolnośląska (Marta Kopka i Ewelina Niewiadomska). Pogoda niesamowicie nam sprzyjała podkreślając urok Gór Sokolich w jesiennej szacie.


 

 

Wyruszyłyśmy więc na poszukiwania Miedzianki i tego co po niej zostało, słuchając druhny komendantki, czytającej na głos dalsze fragmenty naszej lektury. Po dotarciu na miejsce jako pierwsze ukazały nam się ruiny słynnego browaru, przy których spotkałyśmy mieszkankę wsi, pamiętającą jeszcze lata świetności Miedzianki. Gdyby nie jej krótkie opowieści i liczne tablice edukacyjne ze starymi fotografiami, ciężko by było się zorientować, że w tym miejscu tętniło kiedyś życie. Natura poradziła sobie niemal bezbłędnie z zamaskowaniem terenu, gdzieniegdzie pozostawiając łaskawie resztki bramy dworu, kościół czy kilka domów. Zachęcone tablicami podjęłyśmy wyzwanie szlaku „Miedzianka – Mniszków: 6 km – 10 h”. Nazwa lekko przez nas zmodyfikowana może i jest na wyrost, nie mniej jednak ma ułatwić wyobrażenie o trasie, na której zatrzymywałyśmy przy gęsto rozstawionych tablicach, by zgłębić naszą wiedzę na temat tego dolnośląskiego rejonu. W międzyczasie dyskutowałyśmy między sobą o rolach, cechach i kompetencjach liderów, a także własnych doświadczeniach.


 

 

Wróciłyśmy do Miedzianki, by w nowym niedawno otwartym browarze, zjeść obiad i (spontanicznie) spotkać się z komendantką naszej chorągwi. Wysłuchałyśmy również opowieści jej znajomego - dyrektora jeleniogórskiego teatru, - który jest opiekunem artystycznym sztuki pt. „Miedzianka”, wystawianej regularnie od ponad roku, a spotykającej się ze skrajnymi emocjami, nie tylko wśród mieszkańców okolicy, ale i ludności niemieckiej.

Po posiłku, przypiekane na tarasie przez słoneczko, kontynuowałyśmy nasze dyskusje, szukając rozwiązań problemów z jakimi spotykają się liderzy. W końcu postanowiłyśmy zacząć zmierzać ku schronisku. Pożegnałyśmy Miedziankę pod kamiennym krzyżem pokutnym z napisem „Memento” i przez Janowice ruszyłyśmy na górski szlak, mający doprowadzić nas już bezpośrednio do Szwajcarki. Rozmowy na liczne tematy trwały nadal, a były tym bardziej zagorzałe, im bardziej stroma była droga.

Po dotarciu na miejsce zjadłyśmy kiełbaski przy ognisku, z nieco przymusowym towarzystwem, następnie udałyśmy się na ognisko obrzędowe w miejsce rodem z powieści Sapkowskiego, gdzie nie było już żywej duszy. Nocą postanowiłyśmy godnie świętować przestawienie zegarków – śpiąc, bo, cytując naszą komendantkę, „kiedy mamy się wyspać, jak nie w weekend”.

Następnego dnia zostałyśmy na miejscu, by móc w pełni skupić się na zaplanowanych zajęciach, od czasu do czasu wykonując drobne aktywności fizyczne. Nie miałyśmy niestety zbyt dużo czasu by zostać dłużej, bo droga powrotna daleka. Pożegnałyśmy Dolnoślązaczki i obrałyśmy kierunek Kraków.

Niesamowicie ciekawie było zetknąć się z tak zaskakującą historią, doświadczyć kontrastu między dużym miastem, w którym żyjemy na co dzień a tamtejszą ciszą, spokojem i przede wszystkim tajemnicą. Bowiem nie jeden już raz Miedzianka znikała, by pojawić się na nowo…

 

 
Przygotowania do Światowych Dni Młodzieży PDF Drukuj Email
Wpisany przez phm. Nina Wojda wędr. | piątek, 13 listopada 2015 11:13
W nadchodzący wtorek (17.11.2015) w godzinach 19.00-21.00 w kościele pw. Nawrócenia św. Pawła (Misjonarzy) na ul. Stradomskiej 6 odbędzie się Msza i czuwanie w ramach przygotowania do Światowych Dni Młodzieży.
Oprócz tego przekazujemy Wam filmik o tym, jak korzystać z pakietu ŚDM, który dostała każda drużyna na apelu chorągwi 11. listopada.

Zachęcamy do oglądania i działań!

 

 
Światowe Dni Młodzieży PDF Drukuj Email
Wpisany przez phm. Nina Wojda wędr. | piątek, 30 października 2015 00:00

Czuwaj!

Rozpoczynamy przygotowania do wielkiego wydarzenia, jakim są Światowe Dni Młodzieży w Krakowie w 2016 roku.

W dniach 25-31.07.2015 w Krakowie przy miasteczku pielgrzymów odbędzie się zlot ZHR, do którego już dziś możecie rozpocząć przygotowania.

W tym miejscu możecie dowiedzieć się więcej na temat tego wydarzenia.

 

zlotzhrśdm

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 6 z 50