Pierwsza zbiórka kursu

Kurs metodyki 2018 ,,Eufonia” rozpoczął się w wesołym rytmie!

15 kwietnia, w dominikańskich murach, rozpoczęłyśmy E-przygodę! Po zapoznaniu się oraz po wyjątkowej piosence kadry na melodię ,,Niech mówią, że to nie jest miłość” w dobrym tempie przeszłyśmy do zagadnienia stopni, a w szczególności do stopnia tropicielki. Podzieliłyśmy się wieloma pomysłami na zadania, a było ich więcej niż nutek na pięciolinii! Lecz pozostało tam jeszcze sporo miejsca, ponieważ ile jest kursantek tyle okazji do inspiracji i wymiany pomysłami. Poznałyśmy zasady, jakimi powinnyśmy się kierować przy rozpisywaniu tropicielki, oraz co jest ważne i na co szczególnie zwracać uwagę. Podpowiedzi było wiele, a najważniejsza z nich to ta, by pamiętać, że stopień jest przygodą, wyzwaniem i dobrą drogą do spełniania się naszych harcerek i dążenia do samorealizacji. Na koniec wspólnej zbiórki kadra zaskoczyła nas muzyczną niespodzianką, a mianowicie pojawiła się Gosia Ojczenasz i zamieniła kursantki w profesjonalny chór. To była niepowtarzalna okazja, by nauczyć się śpiewać altem i to pieśni, która ma naprawdę piękną linię melodyczną jeśli chodzi o ten głos. Po Mszy zastępy rozeszły się na swoje zbiórki. O tym co wymyśliły i jak się bawiły dowiemy się już niebawem na biwaku w maju.
sam. Julia Jarosik

*


Biwak

Weekend 11-13.05.2018 uczestniczki kursu metodyki harcerek "Eufonia" 2018 spędziły na pilnym przyswajaniu nowej wiedzy podczas zajęć biwakowych. Zanim jednak to nastąpiło, zastępowe przekazały swoim następczyniom funkcję, dzięki czemu już na wyjeździe mogły się w niej wprawić.

eufonia

Pięć zastępów: Fortissimo, Con Brio, Idylla, Sonus i Cordam, wyruszyło na wycieczkę rowerową, najpierw do fortu Olszanica, a następnego dnia do miejsca docelowego – Brandysówki.

eufonia

Pierwsze popołudnie, oprócz spraw porządkowych, spędziłyśmy na pisaniu listów dla „siebie z przyszłości”, gdzie zawarłyśmy wszystkie swoje nadzieje i uwagi związane z zakończeniem kursu. Po pożywnej kolacji odbył się kursowy apel, a następnie nadszedł czas na pierwsze ognisko, podczas którego mogłyśmy zaprezentować nasze starania w stworzeniu obrzędowości zastępów, a także lepiej poznać się w większym gronie. Poszukiwania wspólnych sprawności, oraz rozważania na temat książki „System zastępowych” dały nam świetną okazję do otwarcia się na pozostałe kursantki, niekoniecznie z naszego zastępu.

eufonia

*

eufonia

*

eufonia

Następnego dnia, po ciężkiej, rowerowej przeprawie dotarłyśmy do naszego właściwego miejsca biwakowania – polany Pod Dupą Słonia. Po sprawnym rozłożeniu obozowiska mogłyśmy wreszcie zacząć pierwsze zajęcia dotyczące ręki metody. W ich trakcie nie tylko odkryłyśmy zależności pomiędzy poszczególnymi elementami, ale też miałyśmy okazję poznać ciekawe doświadczenia harcerek pochodzących ze środowisk niekiedy znacznie różniących się od naszego.

eufonia

Po przerwie na przyrządzenie pysznych obiadów, z marszu i pełne werwy odbyły się zajęcia z pisania charakterystyk, podczas których nie zabrakło zarówno cennej wiedzy, jak również elementów ruchowych, a przede wszystkim – mnóstwa zabawy.

Wieczorem odbyło się ognisko dotyczące komunikacji, gdzie odkryłyśmy wagę prawidłowego formułowania swoich myśli, przy okazji dzieląc się między sobą odrobiną komplementów :)

eufonia

W niedzielę rano, poświęciłyśmy te ostatnie wspólne chwile na grę INO i zajęcia z biwakowania, z których dużo dowiedziałyśmy się na temat prawidłowego organizowania takich wyjazdów, a także poznałyśmy kilka ciekawych informacji dotyczących najbliżej okolicy, w której przebywałyśmy.

eufonia

Kończąc naszą wycieczkę trudną, ale satysfakcjonującą drogą rowerową do Krakowa, przed pożegnaniem całym kursem udałyśmy się na Mszę Świętą, stanowiącą zwieńczenie tego fantastycznie spędzonego czasu.

sam. Pola Filipowicz