8.11 odbyła się już ostatnia zbiórka kursu przewodniczek "W drodze".

Już pierwszy dzień biwaku był dla nas zaskakujący. Dowiedziałyśmy się o istnieniu IV pionu. Zajęcia o harcerstwie starszym, prowadzone przez Paulinę Łabuzek bardzo nas zainteresowały, pomimo później godziny. Kolejnego dnia rano podjęłyśmy się służby na rzecz miejsca w którym przebywałyśmy. Po posprzątaniu części klasztoru w Staniątkach wyznaczonych przez siostry, udałyśmy się na jadalnie na zajęcia. Zdobyłyśmy cenne informacje o organizacji samodzielnych obozów, dzięki Szymonowi Pyzik.

Ten dzień jednak jeszcze wtedy się nie skończył. To był dopiero początek. Wyjątkowo zainteresowały nas kolejne zajęcia, zajęcia o personalizmie chrześcijańskim prowadzone przez Kasie Bieroń. W tym dniu prowadziła dla nas zajęcia jeszcze Kasia Kołton o pionach zuchenek, harcerek i wędrowniczek.

Następnego ranka miałyśmy okazje wzięcia udziału w warcie strażniczej- było to dla nas cudowne przeżycie, którego zapewne nie zapomni każda z osób, które zdecydowały się na nie udać. Później udałyśmy się na msze z siostrami zakonnymi z klasztoru. Kiedy wróciłyśmy już do Krakowa, odbyłyśmy spacery po Kazimierzu z ciekawymi instruktorkami.

Drugi biwak kursu był równie ciekawy co pierwszy. Odbyło się na nim wiele zajęć m.in o historii harcerstwa, które myśle, że każda z nas zapamięta na długo. Kreatywną formę zajęć przygotowała dla nas Ania Pyzik: wyróżniały się one tym, że bardzo mało na nich siedziałyśmy, a za to dużo się ruszałyśmy.

Na kominku, który dotyczył naszego wpływu na przyszłe życie innych osób, wiele przemyślałyśmy. Biwak tak samo jak poprzedni zakończył się w Krakowie, gdzie również miałyśmy zajęcia.

Zbiórka 8.11 odbyła się w okręgu, dokończyłyśmy opracowywanie dokumentów i zebrałyśmy się miejscu kominka. Na kominku podsumowaliśmy cały kurs.



Więcej zdjęć - GALERIA