W sobotę 21 października o godzinie 7:50 spotkałyśmy się na dworcu w Krakowie. Po 15 minutach byłyśmy już w drodze do Suchej Beskidzkiej, gdzie dołączyły do nas harcowniczki z Zakopanego.

Na miejscu pierwszym naszym zadaniem było zorientowanie mapy. Po jakimś czasie znalazłyśmy się już na szlaku.

Po drodze podziwiałyśmy piękne widoki, a nasza Rytmiczka opowiadała nam ciekawostki, np. legendę dotyczącą powstania nazwy Suchej Beskidzkiej.

Po prawie 8,5 godzinach marszu, dotarłyśmy zmęczone do chatki „Gibasówka”, gdzie od razu zabrałyśmy się za robienie obiadokolacji.

Wieczorem odbyło się ognisko, podczas którego odmówiłyśmy nieszpory i wymieniłyśmy się wieloma pomysłami i doświadczeniami, a także podyskutowałyśmy o temacie harców – naturalności.

Na koniec dnia zaśpiewałyśmy piosenkę, której nauczyły nas „Słowiki”. Z samego rana, zaraz po śniadaniu, wzięłyśmy się za sprzątanie i pakowanie. Następnie schodziłyśmy szlakiem do Koconia, skąd już wracałyśmy do Krakowa. Na koniec udałyśmy się na wspólną Mszę Świętą. Wszystkie wróciłyśmy do domów pełne energii i pomysłów.


Zdjęcia wykonały: Natalia Mądry, Karolina Wójcik, Róża Adamczyk, Sara Cichy