17 sierpnia KMH Effata pełen pozytywnego nastawienia rozpoczął swój obóz. Pierwszym miejscem, do którego się udałyśmy była Pustelnia, pierwotnie należąca do Olgi Małkowskiej. Znajduje się ona nad Jeziorem Czorsztyńskim, na terenie Pienińskiego Parku Narodowego.

Brałyśmy tam udział w wielu zajęciach związanych z pisaniem planu pracy, korzystałyśmy z kreatywnych rozgrzewek oraz przyjęłyśmy wielu gości, w tym Naczelniczkę Harcerek hm. Dominikę Romanowicz HR, komendantkę MSI hm. Hannę Feczko HR oraz Komendantkę Chorągwi hm. Małgorzatę Wilkowską HR.

Po 3 dniach dołączył do nas KMZ Pryzmat, a jego kadra przeprowadziła dla nas zajęcia o współpracy z gromadą i jej kadrą. Razem z przyszłymi zuchmistrzyniami udałyśmy się też na zwiad do okolicznych miejscowości, który zakończył się w Sromowcach Wyżnych, przy Cisowym Dworku. Odbyło się tam krótkie podsumowanie nawiązujące do współpracy z wędrowniczkami oraz wspólny kominek. Wracając wstąpiłyśmy jeszcze na Kalwarię Sromowską, gdzie czekało na nas rozpalone ognisko.

Kolejnym miejscem, do którego się przeniosłyśmy, była Gorczańska Chata, do której doszłyśmy z Ochotnicy Górnej. Dwa dni, które tam spędziłyśmy, pozwoliły nam na lepszą integrację i regenerację przed kolejną wędrówką. Ostatnim przystankiem na naszej drodze było Bene. Dojście tam przez Jaworzynę
Kamienicką i Turbacz zajęło nam 6 godzin, w czasie których mogłyśmy podziwiać naprawdę piękne widoki. Pobyt w chacie był intensywnym czasem spędzonym na pisaniu zadań, ponieważ każda z nas robiła wszystko, co w jej mocy, aby ukończyć kurs na obozie.

Przedostatniego dnia odbyła się gra podsumowująca współzawodnictwo, w czasie której turlikałyśmy się po polanie, sprzątałyśmy chatę i rąbałyśmy drewno, co u wszystkich wywołało niesamowitą radość i pozytywny nastrój.

Na sam koniec kursu, przed powrotem do Krakowa, udałyśmy się na termy w Szaflarach, gdzie po minionych dniach mogłyśmy zrelaksować się w gorących źródłach.

Niewątpliwie obóz, jak i cały kurs był dla nas wielką rozwijającą przygodą, a każda z kursantek wróciła z kajetem pełnym inspiracji. Effata znaczy “otwórz się”, więc my otwarłyśmy się na nowe rzeczy i otaczający nas świat.

sam. Paulina Haber